Oficjalna strona Polonia Warszawa

KRÓLU ZŁOTY GDZIE BANKNOTY... (DEGRADACJA DO 4 LIGI)

2012-2013

Ostatecznie 16 lipca 2012 Wojciechowski, za 5 milionów złotych, sprzedał 100% udziałów w klubie właścicielowi innej drużyny piłkarskiej GKS Katowice – Ireneuszowi Królowi, który początkowo chciał zmienić nazwę klubu na KP Katowice. Wycofał się jednak z tego pomysłu i postanowił zostać w Polonii. Podjął też decyzję o zaprzestaniu wspierania GKS Katowice. Wojciechowski zachował karty zawodnicze Pawła Wszołka, Sebastiana Przyrowskiego i Wladimera Dwaliszwiliego.

Nowym trenerem został Piotr Stokowiec, ostatnio związany z klubem jako trener drużyny Młodej Ekstraklasy. Ze względu na zawirowania związane ze zmianą właściciela klubu oraz brakiem prawidłowego przygotowania do sezonu piłkarskiego trener ocenił, że jego celem w tym sezonie może być walka o utrzymanie w ekstraklasie. Duże ubytki kadrowe w klubie zostały uzupełnione najlepszymi piłkarzami z Młodej Ekstraklasy oraz nowymi zawodnikami. Nowy właściciel wykupił także karty zawodnicze Pawła Wszołka i Wladimira Dwaliszwiliego. W połowie września do klubu powrócił po pięciomiesięcznej nieobecności albański napastnik, Edgar Çani.

Piłkarze Polonii Warszawa zakończyli rundę jesienną sezonu 2012/2013 na trzecim miejscu, co zostało ocenionoe jako duży sukces trenera Stokowca, zważywszy na brak odpowiednich przygotowań przed sezonem oraz niewiadomy skład drużyny piłkarskiej do ostatniej chwili przed rozpoczęciem sezonu.

Czarne Koszule zakończyły sezon na 6. miejscu, co było bardzo dobrym wynikiem patrząc na zawirowania w klubie. Jak się jednak okazało wysokie miejsce nie zapewniło Czarnym Koszulom utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej. W końcowym etapie rundy wiosennej (po 28. kolejkach), Komisja Odwoławcza ds. Licencji Klubowych Polskiego Związku Piłki Nożnej wydała decyzję odmowną w zakresie przyznania klubowi licencji uprawniającej do gry w sezonie 2013/2014. Kolejną konsekwencją nie wywiązywania się przez Ireneusza Króla, z obowiązków pracodawcy, były następujące po sobie decyzje o rozwiązaniu kontraktów, przez kolejnych piłkarzy z powodu niewypłacania pensji. W tym samym czasie zawiązało się stowarzyszenie kibiców, którzy chcieli ratować drużynę i spłacić długi. Rozmowy zostały zerwane przez Ireneusza Króla, który jednocześnie bezowocnie próbował zgłosić drużynę do I ligi. Ostatecznie pod koniec czerwca właściciel złożył wniosek o upadłość spółki. Wcześniej stowarzyszenie zgłosiło nieistniejącą jeszcze drużynę do ligi okręgowej. Dzięki grupie najbardziej wiernych kibiców, PZPN przychylił się do ich petycji i nowa odsłona klubu rozpoczęła rozgrywki od IV ligi.

W tej smutnej historii pięknie zapisali się kibice Czarnych Koszul, dzięki, którym udało dograć się sezon do końca.